piątek, 16 listopada 2012

11 " Czasami lepiej wyżalić się obcej osobie..."

Obudziła się i przetarła oczy. Znowu jej go brakowało, tak cholernie za nim tęskniła, ale ona też miała swoją dumę. Nie zamierzała robić pierwszego kroku, wolała się męczyć każdego ranka, każdej godziny, każdej minuty, każdej sekundy  A przecież mogła wszystko naprawić, ale ona wolała wykorzystać Horan'a, żeby zapełnić pustkę w sercu. Czemu? Bo to było łatwiejsze.

Obydwoje są niewolnikami marzeń,
gubią się w otchłani codziennych wydarzeń.
Siedzą w ciemnościach własnego umysłu,
a teraźniejszość składają z własnego domysłu.
Zagubieni we własnych marzeniach,
oczekujący realizmu w marzeniach,
nie zdający sobie sprawy z tego jak się ranią,
ale on przez swoją dumę nie pobiegnie za nią.
Nie akceptujący swoich słabości,
nie chcący zaznać swojej miłości,
zbyt bardzo dumni by wyznać co czują,
a tym przyjaźni nie odbudują. 

Każdy ma ciężko i każdy ma problemy, tylko niektórzy sobie z nimi radzą, a inni nie. Des należała do tej drugiej grupy osób. Nie radziła sobie z niczym. Może to dlatego, że nie miała nikogo bliskiego? No może oprócz Niall'a, ale on też nie był do końca zaufanym i oddanym przyjacielem. Podsumowując Niall był egoistą, a Zayn tchórzem. Czyżby role się odwróciły? Poszła coś zjeść i nakarmiła Whitney'a, potem się ubrała i wyszła z domu. Chciała kupić nową szybę, bo zbliżała się zima i było chłodno. W drzwiach sklepu wpadła na drobną blondynkę.
- Przepraszam zamyśliłam się. - wyjaśniła szybko Des.
- Nie ma sprawy. To ty jesteś dziewczyną Niall'a Horan'a? - zapytała, przyglądając się szatynce.
- Nie. Kto ci takich głupot naopowiadał? - zapytała, ale po chiwili machnęła ręką. - Zaczekasz tu chwilę? Pójdę tylko załatwić pewną sprawę i ci powiem. - blondynka pokiwała głowa i po chwili obie dziewczyny siedziały w małe restauracji popijając kawę.
- Czyli spotkałaś Niall'a jak szłaś do domu i na niego wpadłaś? - upewniła się blondynka. Miała na imię Blair.
- Tak. - odpowiedziała Des. Wcisnęła jej jakąś oklepaną historyjkę jak to wpadła na blondyna w trakcie powrotu do domu. Nie umiała sobie wyobrazić nawet, że ktoś mógłby myśleć, że ona jest jego dziewczyną.
- Ciekawe, ja to bym chciała spotkać Liam'a. - rozmarzyła się Blair. Des nie bardzo wiedziała który to, bo jak na razie znała tylko Niall'a i Zayn'a.  - Jak to jest znać wielkie gwiazdy? - ciągnęła temat.
- Normalnie. - odpowiedziała, ale na prawdę chciała jej powiedzieć, że to zadufane w sobie dupki i wcale nie tak łatwo z nimi nawet porozmawiać, oczywiście myślała tu o Zayn'ie, a nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, co ma zamiar zrobić blondyn.
- Normalnie? W sumie to mi się podoba tylko Liam, bo ma taki śliczny głos.
- Nie wiem, nie słuchałam ich. - powiedziała obojętnie Des.
- A poznałabyś mnie z Liam'em? - zapytała z nadzieja w oczach. Destiny była osobą która nie umiała odmawiać, więc się zgodziła. Nie wiedziała jak to zrobić, może spróbuje przez Niall'a. Nagle Des zerwała się z krzesła.
- Przepraszam cię, ale zostawiłam psa w domu, a on jest duży i może mi coś rozwalić. - dziewczyna wytłumaczyła swoje zachowanie.
- A jaka rasa? Bo ja uwielbiam duże psy.
- Malamut.
- O matko! Pokażesz mi go? - poprosiła, ale zaraz po tym się opamiętała. - Znaczy się jeśli mogę.
- Jasne. - uśmiechnęła się i obydwie wyszły z restauracji i skierowały w stronę domu Des. Blair od razu zakochała się w Whitney'u. Kiedy dziewczyna się z nim bawiła Des przypomniała się Waliyha, która przyszła razem z Zayn'em.
- Chcesz herbaty? - zapytała.
- Jak to nie problem. - uśmiechnęła się blondynka i poszła razem z szatynką do kuchni. Des zaparzyła dwie herbaty i po chwili siedziały i rozmawiały jak dwie przyjaciółki.
- Opowiedz mi coś o sobie. - poprosiła szatynka.
- Nazywam się Blair Grant. Mam 19 lat i nieciekawą przeszłość. - przewróciła oczami przy tych słowach. Des poczuła podobne uczucie, kiedy była z Horan'em. Być może zyskała przyjaciółkę. Chciała wiedzieć o niej coś więcej, na szczęście nie musiała pytać, bo dziewczyna sama zaczęła opowiadać. Czasami lepiej wyżalić się obcej osobie, podobno jest wtedy lżej. Blair opowiedziała jak była zmuszana do kradzieży przez matkę, ojciec zginął na wojnie, o tym, że widziała na własne oczy swoją matkę która się puszczała, Destiny jej współczuła.
- Pewnie nie każdemu to mówisz, więc dziękuję, że mnie obdarzyłaś takim zaufaniem. -  szatynka poklepała ja po ramieniu.
- Wydajesz mi się dobrą osobą. - stwierdziła blondynka. - Ale też wydaje mi się, że nie powiedziałaś wszystkiego o sobie.
- Tak masz rację. - przyznała dziewczyna. - Ale jak to poznałaś?
- Oczy mówią więcej niż ci się może wydawać. Więc? Chyba należy mi się tez coś za szczerość. - Blair się uśmiechnęła, ale czy szczerze? Szatynka nie bardzo wierzyła w to, że Blair po prostu zobaczyła to w jej oczach. Coś było nie tak, ale opowiedziała jej o swoich rodzicach, o Zayn'ie, ale nie wszystko i o Niall'u.
- Ale z tego Zayn'a to idiota. - stwierdziła dziewczyna po wysłuchaniu historii.
- Ale kochany. - uśmiechnęła się lekko szatynka.
W tym czasie mulat postanowił coś zrobić i przeprosić Des. Stał już pod jej domem w ręku trzymając różę. Zadzwonił do drzwi, które otworzyła mu zaskoczona dziewczyna. Za nią stała blondynka która ubierała buty.
- Pa Blair, wpadnij do mnie jeszcze. -  Des pożegnała się z blondynką, ta jej pomachała i poszła do auta w którym siedziało dwóch tych samych typków którzy byli koło jej domu, kiedy pękła szyba. Zayn miał złe przeczucia co do nich, tej dziewczyny i całej tej dziwnej sprawy.
_________________________________________________________________________________
Dziękuję za komentarze. ;xx Dodałam nową postać do zakładki bohaterowie. :)




11 komentarzy:

  1. Super, masz talent w pisaniu, jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy Des : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo coś czuję że Blair nieźle namiesza po tym co powiedziała jej Des.
    Mam nadzieję że Zayn i Des się pogodzą, fajnie by było ;D
    Czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj , Blair coś namiesza w życiu Des ; x
    Wkońcu Zayn się pogodzi z Des , mam taką nadzieję.
    Czekam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, pozwól, że na sam początek powiem Ci moje przypuszczenia, co do dalszych losów Des i chłopaków. To tak, Blair opowie tym typkom o Zaynie, Niallu, etc., oni będą chcieli się zemścić i porwą chłopaków, żądając od dziewczyny okupu albo siebie~. Bądź porwą Destiny i będą chcieli, aby to 1D im zapłaciło za nią, grożąc, iż ją zabiją, jeśli nie dotrzymają umowy. o.o Wiesz co, chyba nie powinnam była wczoraj pić tego energetyka, bo teraz mi odwala. Ale poważnie, mam takie powalone przeczucie, że będzie coś z tym związanego. Nie odbieraj tego jako narzucenie, co ma się wydarzyć w kolejnych rozdziałach. Rób tak, jak zaplanowałaś. ;3 Chciałam się po prostu podzielić moimi myślami. ^.^ Ta Blair, niby niepozorna, a jednak wydaję mi się, iż będzie odgrywała tutaj rolę czarnego charakteru. Czemu? Nie pytaj, nie mam pojęcia. Podoba mi się to, że Zayn postanowił pozostawić swoją dumę i odsunąć ją na drugi plan, żeby pogodzić się z Destiny. Czyżby wreszcie przejrzał na oczy? Oby, bo go zatłukę, jeśli tak nie będzie. (: Mogę, prawda? To był oczywiście żart. ;] Wiesz, co mi się cholernie podoba w Twoim stylu pisania? To, że nie można niczego przewidzieć i każdy kolejny rozdział jest tajemnicą. Można snuć nikłe spekulacje (takie same, jak moje na początku komentarza ^.^), które i tak okażą się błędne, gdyż Ty wymyślisz coś wspanialszego i podzielisz się tym w rozdziale. To właśnie w Tobie podziwiam i uwielbiam. ;3 *-* Chyba nigdy nie spotkałam się z tak rozbudowanym wątkiem straconej przyjaźni. Naprawdę. Podziwiam Cię za to, iż tworzysz coś zupełnie innego w świecie blogów. Twoja historia - jedna z najlepszych - należy do moich ulubionych, a jest ich naprawdę niewiele. Kochana, czekam na rozdział następny. ;** Weny, weny, weny. ♥ Love You. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział jest idealny , nic mi nie brakuje .Masz lekki styl pisania i wielki talent .Powinnaś się rozwijać :) Mam tyle do dodania ale czas gon . Trzymaj się , czekam na następny rozdział .Zapraszam do siebie i liczę na komentarz http://lolaa1881.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ;*
    Wszyscy myślą że Zayn i Des się pogodzą, a mi wydaje się, że on powie o Niall'u i ona mu nie uwierzy... taka tam moja wyobraźniaxdd
    Weny Weruś ;***

    OdpowiedzUsuń
  7. Blair jest strasznie intrygująca. W tym rozdziale wydaje się miła, a w przy jej opisie napisałaś, że się chce zemścić. Wydaje mi się, że będzie się działo...
    Rozdział świetny ! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział. Tez mi sie coś wydaje że ta Blair zamiesza w życiu Des.. A może i też chłopaków .. ale tego nie jestem pewna.. mam nadzieję że dowiemy się w nastepnym rozdziale ;D Kocham twojego bloga <3 I cb też ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. A więc tak już myślałam że Des będzie miała wreszcie prawdziwą przyjaciółkę a tu dupa -,- No chyba , że tamta namiesza a potem się zmieni no nie wiem co tam będzie :D Biedna Des powiedziała Blair wszystko o sobie a ta laska kombinuje coś z tymi kolesiami co jej okno wybili :/ Ja nie chce by jej się stała krzywda :( Mam nadzieję , że to spotkanie Zayn'a z Des skończy się dobrze i nareszcie się pogodzą :D Rozdział jak zawsze ZAJEBISTY <3 Czekam na nexta :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Oczy mówią więcej niż ci się może wydawać..." Ty masz serio tylko 13 lat? :)

    OdpowiedzUsuń